Zapiski wszelakie… i nie tylko :)

Inwestycja na przyszłość. Jak można zaoszczędzić na budowie domu

Wysokie koszty budowy stanowią istotną barierę przy podejmowaniu decyzji. Energooszczędne domy mogą stanowić bardzo ciekawą alternatywę.

Nie na każdej fakturze możesz ciąć koszty

budowa domu

Flickr.com autorstwa Rebecca Siegel CC 2.0

Decyzja o budowie lub zakupie domu to decyzja na wiele lat. Przy podejmowaniu jej warto brać pod uwagę nie tylko koszty samej inwestycji, lecz także przyszłe koszty utrzymania. Jeśli wybieramy dom energooszczędny, w przyszłości nie będziemy musieli obawiać się podwyżek cen energii i paliw potrzebnych do ogrzania domu.

W typowym polskim domu aż 70 procent energii służy do jego ogrzania. Dlatego też podczas określania standardu energetycznego domu, uwzględnia się przede wszystkim energię do jego ogrzania.

Technologia gra kluczową rolę

W budynku standardowym, czyli wybudowanym według obecnie obowiązujących przepisów budowlanych, zużywa się rocznie na ogrzewanie 120 kilo wato godzin na jeden metr kwadratowy. W budynku energooszczędnym zapotrzebowanie na energię cieplną do ogrzewania w ciągu roku zmniejszono do poziomu 50 kilo wato godzin na metr kwadratowy. Budynek pasywny nie wymaga typowego systemu grzewczego.

Nie należy jednak zapominać o kosztach związanych z finansowaniem budowy domu energooszczędnego lub pasywnego, które obecnie są wyższe od kosztów [1] domu zbudowanego w technologii tradycyjnej.

Według najnowszych danych budowy domów energooszczędnych są o 15% wyższe od tych tradycyjnych. Przykładem może być budynek o powierzchni użytkowej około 80 metrów kwadratowych. Budowa takiego domu w zgodzie z obecnymi przepisami będzie kosztowała 200 tysięcy złotych. Jeśli zdecydujemy się na budowę w standardzie energooszczędnym, zapłacimy 250 tysięcy złotych. Wyższe koszty wiążą się z zakupem systemów wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła, okien i drzwi o określonych parametrach, specjalnych materiałów izolacyjnych, a także z osiągnięciem wymaganej szczelności.

Ceny energii są wysokie i będą coraz wyższe. Z drugiej strony przepisy wymuszają na nas takie posunięcie, a znowu na te przepisy ma wpływ to co się dzieje na świecie. Najprawdopodobniej w dużym stopniu jest to pochodna globalnego ocieplenia, z którym próbujemy walczyć jako społeczeństwo. Według Głównego Urzędu Statystycznego w Polsce, pieniądze wydawane na nieruchomości aż w 60 % przeznaczamy na media. W tej kwocie aż trzy czwarte pochłaniają koszty centralnego ogrzewania i podgrzewania ciepłej wody. O ile nauczyliśmy się kupować żarówki energooszczędne lub przy zakupie sprzętu AGD/RTV kierujemy się ich klasa energetyczną to przy wyborze zakupu mieszkania do tej pory nie było istotne. A w tym miejscu jest najwięcej do zaoszczędzenia.

Powodów, dla których budujemy energooszczędne budynki jest kilka. Najważniejszy jest to, że chcemy chronić środowisko naturalne i zmniejszać oddziaływanie niekorzystne budynków na te środowisko poprzez budowanie domów, które zużywają mniej energii i równocześnie produkują mniej gazów cieplarnianych. W mniejszym stopniu przyczyniają się do degradacji środowiska naturalnego i do powstawania efektu cieplarnianego oraz do ocieplenia temperatury na Ziemi.

[1] Wynika ze źródła: http://polskiebudowlane.pl

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 10.0/10 (1 głos )
VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: +1 (z 1 głos)